We wtorkowym ćwierćfinale mistrzostw Europy atakujący Biało-Czerwonych zmierzy się z reprezentacją Niemiec. Do tej konfrontacji doszło, ponieważ rywale w poprzedniej rundzie dokonali niespodziewanego zwrotu przeciwko Bułgarii. Gospodarze prowadzili już 2:0, jednak ostatecznie musieli uznać wyższość gości.
Kewin Sasak przyznał, że wynik tego starcia go zaskoczył. Twierdził, że bułgarskie drużyny mogą liczyć na istotne wsparcie własnej publiczności, która mogłaby przesądzić o batalii. Początki spotkania wydawały się potwierdzać jego przewidywania, ale Niemcy zdumiali wszystkich swoją zdolnością do odrodzenia się w krytycznych chwilach. Reprezentacja przeszła także przez kryzys kadrowy, tracąc kilku kluczowych graczy przed turniejem, lecz pomimo tych trudności potrafili znaleźć siłę do walki.
Atakujący Lublina zwrócił szczególną uwagę na techniczne walory rywali. Podkreślił, że Niemcy solidnie prezentowali się zarówno w ataku, jak i w ustawieniu defensywnym. Dodatkowo zaznaczył ostrożnie, że zagrywka niemieckiej reprezentacji stanowi potencjalne zagrożenie dla Polaków. Mocny serwis może skomplikować przyjęcie i utrudnić rozpoczęcie pierwszego ataku. Polskie drużyny muszą być na to należycie przygotowane.
Ile setów grają
Powyżej 3,5 setaIndykpol AZS Olsztyn
3,5Setów na mecz
Powyżej 3,5 seta2 z 4
Do tie-breaka0 z 4
LUK Lublin
3,2Setów na mecz
Powyżej 3,5 seta1 z 4
Do tie-breaka0 z 4
Źródła
- Eurosport · 20/09/2026


